Nowe państwo – Królestwo Kabuto i to, co oferuje

Każdy, kto interesuje się finansami, doskonale wie, że większość jego pieniędzy pochłaniają podatki, składki oraz inne przymusowe opłaty generowane przez państwo.

Hmmm… Jednak Wikipedia podaje informację, iż państwo to przymusowa organizacja mająca monopol na określanie prawa oraz jego wykonywanie na ustalonym terenie.

Więc… Państwo nie nakłada podatków, ale robią to politycy, którzy ustalają panujące zasady na terenie państwa. Oczywiście idea, którą propagują mówi, że bez podatków nie będzie nowych dróg, szpitali, policji, UE oraz pomocy socjalnej. Ten fakt jest w 100% prawdziwy, żadne państwo jeszcze nic nie zaoferowało swoim obywatelom bez pobierania podatków. Jednak, czy wszystko, co fundują nam politycy, jest potrzebne? Czy nie czujemy, że nasze podatki wielokrotnie są wydawane na zupełnie zbędne i niefunkcjonalne inwestycje?
Niestety podstawową wadą przynależności do państwa jest niezadowolenie z podejmowanych decyzji przez osoby rządzące.

Czy można żyć bez podatków?

Osoby będące zwolennikami poglądów prawicowych uznają, że każdy człowiek może i powinien samodzielnie zarządzać swoimi pieniędzmi. Ponadto podatki powinny mieć wartość minimalną, aby zapewnić obywatelom:

  • obronę terytorialną – wojsko,
  • porządek i bezpieczeństwo – policja,
  • transport – drogi.

Tak zwana prawica, to konserwatyści, którzy propagują samodzielne decyzje i życie finansowe na własną odpowiedzialność. Osoby przynależące do państwa, które jest w pełni prawicowe, muszą samodzielnie:

  • odkładać na emeryturę, ponieważ żadne składki zabezpieczające przyszłość nie są obowiązkowo nakładane przez rząd, co uniemożliwia wypłatę świadczeń,
  • opłacać ubezpieczenie zdrowotne, w innym przypadku pobyt w szpitalu lub wizyta u lekarza odbywa się za pełną opłatą,
  • zapewnić sobie samodzielnie pieniądze po utracie pracy, urodzeniu dziecka, czy w innych przypadkach, w których państwo zapewnia socjal.

Jednak jak każdy wie, istnieją również poglądy lewicowe, które wielokrotnie nazywa się demokratycznymi. Opiszę je za pomocą krótkiej historyjki 🙂

  • Kowalski wstaje o 6:00 do pracy.
  • Wychodzi z mieszkania w środku miasta. Chodnik, po którym się porusza, jest nierówny, wiec trzeba uważać, aby nie zrobić sobie krzywdy.
  • Staje na przystanku tramwajowym/autobusowym. Droga w całym mieście jest nierówna, a systemy melioracyjne zaplanowane podręcznikowo, więc oczekujący Kowalski zostaje ochlapany wodą z kałuży przez przejeżdżający pojazd.
  • Wsiada do „wypchanego” po brzegi środka transportu miejskiego, kasuje bilet kosztujący 3 zł (8% VAT).
  • Wstępuje do okolicznej piekarni i kupuje 4 bułki – około 2 zł (5% VAT).
  • Idzie do sklepu i nabywa:
    • wodę gazowaną – 2,50 zł (23% VAT),
    • twaróg – 3,50 zł (5% VAT),
    • papierosy ponad – 11 zł (23% VAT + akcyza wzrastająca każdego roku),
    • batona – 1,80 zł (23% VAT),
    • pomidory – 2 zł (8% VAT).
  • W pracy zamawia obiad – 15 zł (23% VAT),
  • Wracając do domu, kasuje bilet – 3 zł (8% VAT),
  • Kupuje w okolicznym dyskoncie:
    • wino na randkę z dziewczyną – 25 zł (18% VAT),
    • czekoladki dla niej – 12 zł (25% VAT).

Kowalski wraca do domu. Do tej chwili wydał 75,30 zł, w tym 14,85 zł podatku VAT!

Dla niektórych z was powyższy rachunek nie jest niczym nadzwyczajnym i wydaje się okrojony. Ponadto zastanawiacie się, ile wyniosłoby podsumowanie, gdyby Kowalskiego było stać na samochód, kolację w eleganckiej restauracji oraz taksówkę. Jednak los bohatera tej historii nie opowiada o przedstawicielu średniej klasy społecznej, lecz człowieku zarabiającym około 1500 zł.

Co z tym wszystkim ma wspólnego nowe państwo Kabuto?

Okazuje się, że całkiem sporo! Coraz więcej osób buntuje się przeciwko poczynaniom władz. Powstają stowarzyszenia, partie i ruchy opozycyjne, których celem jest zdobycie władzy w Polsce i wprowadzenie swoich zasad. Poparcie dla nich rośnie głównie wśród osób młodych, ceniących niezależność finansową oraz dążących do bogacenia się. Wiele osób uważa (poniekąd słusznie), że podatki zabierają większą część ich dochodów, co uniemożliwia inwestowanie oraz zarabianie, a nawet pomoc innym.
W efekcie uważanej za absurdalną sytuację, w kraju powstało nowe panstwo – Kabuto.

Czym jest Kabuto?

Królestwo Kabuto, to kraj położony pod Radomiem  oraz obok Kanady na ziemiach należących do jego władcy – Mieszka  Makowskiego. Teren, jaki zajmuje to ponad 70 km2W państwie Kabuto nie obowiązują żadne podatki i pomoc socjalna!

Kabuto powstało, aby pomagać najbardziej potrzebującym. Państwo współpracuje z Uroboros – fundacją utworzoną przez króla Mieszka Makowskiego. Jak mówi sam władca, cel powstania nowego państwa jest szlachetny, a mianowicie ma przynosić zyski dla fundacji, aby pomagać tym, którzy tego potrzebują.

Na terenie Kabuto można założyć własną działalność gospodarczą, która nie będzie obciążona podatkiem dochodowym (18%), VAT-em (23%), ani ZUS-em. Czy to nie brzmi zachęcająco? Oczywiście, że tak! Jedyna opłata, jaka obowiązuje przedsiębiorców chcących zarejestrować firmę w najmłodszym królestwie na świecie to 2 tysiące złotych – jednorazowo!

Jak nasz przykładowy Kowalski może skorzystać na ustroju bez podatków obowiązującym w Kabuto?

Teoretycznie może skorzystać! Jeśli postanowi, że zwalnia się z pracy i założy własną działalność gospodarczą na terenie nowego państwa. Jeśli rzeczywiście nie będą obowiązywały tam żadne podatki Kowalski po zarobieniu 2 tys. złotych w swojej firmie, odnotuje zysk w wysokości 2 tys. złotych.

Mieszko Makowski dodaje:

Płacenie podatków jest regulowane przez traktaty międzynarodowe oraz źródła prawa danego kraju. Jeżeli firma jest zarejestrowana w Kabuto, ale realnie działa tylko na terenie RP, to zgodnie z ustawą jest rezydentem i jego zobowiązania wobec US nie zmieniają się. Nie mniej unika ZUS-u.

Aktualnie każdy nowy przedsiębiorca w Polsce jest zobowiązany płacić:

(uwzględnione składki dotyczą osób, które uzyskały dopłatę z UE i różnią się od tych „normalnych”)

  • ZUS, ubezpieczenie zdrowotne 288,95 zł,
  • ZUS, ubezpieczenie społeczne 176,33 zł,
  • podatek dochodowy 19% odliczane od zysku netto,
  • podatek VAT 23% – doliczany do kwoty netto.

Więc jeśli Kowalski założy własną działalność gospodarczą w Polsce,  z dopłatą UE, czyli na dogodniejszych warunkach, po zarobieniu 2 tys. zł zostanie mu 626,72 zł!

Jak żyć?

O tym już niedługo 😉

6 odpowiedzi do “Nowe państwo – Królestwo Kabuto i to, co oferuje”

  1. Nie sądziłem, że coś takiego jest możliwe. Widać, że Pan Mieszko – sprawca tego zajścia ma wiedzę, która jest wynikiem być może pasji i lubienia odnajdywania kruczków. Gratuluję. Oby wykorzystał to we właściwy sposób.

    1. Bardzo dobrze…niech Mieszko dziala dalej,niech pokaze Polskiej Wladzy co mozna zrobic w Polsce na „prawie”.Sam juz wystapilem o obywatelstwo i otworze tez Firme w Kabuto…popieram!!!Brawa dla Krola…

      1. Chciałabym napisać artykuł jak uzyskać obywatelstwo w Kabuto, ale niestety brakuje mi rzetelnych materiałów… Wiesz może gdzie ich szukać?

  2. No niestety jak dobra zmiana pompuje kasę z podatków i różnych danin a później rozdaje za darmo pieniądze na 500+ pieniądze na które uczciwie pracują Polacy to jak ma być lepiej w przyszłości dla zwykłego zaharowanego Kowalskiego lub innego prowadzącego działalność gospodarczą. W Większości patologia narobi dzieci które też nie będą chciały pracować tylko brać i rozmnażać się, bo tu nie trzeba wysiłku a jedynie przyjemność z tego płynie. Do tego VAT 23% kładzie wszystko na pysk, oraz inne podatki i opłaty także Kowalski dla rządzących to dojna krowa i to się nie zmieni, chyba,że tacy zdolni ludzie jak ten Pan w artykule, a mamy w Polsce takich wielu zajmą miejsca niedouczonych i miałkich polityków bazujących na prywacie, warcholstwie i chciwości, a do tego nienawiści jak mamy teraz!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *